Rytm. Nieco teorii.
Więc jest tak, jak ma być: jeśli chcesz tworzyć muzyczki składające się z 8 nutek o tej samej wartości rytmicznej wybierając wśród 24 dźwięków, to możesz to zrobić na 824 sposobów (są to tak zwane 8-elementowe wariacje z powtórzeniami ze zbioru 24 elementowego, nie traktuj tego jak przekleństwo, zawsze miałeś hopla na punkcie matmy). To daje nam jakieś 4 722 366 482 869 645 213 696 możliwości. Osobiście nie potrafię tej liczby nazwać. To jest jakieś 5*1021.
Gdyby co roku wychodziło 2000 premier, na każdej średnio 10 nowych 8-nutowych tematów, to i tak starczy tego w sumie na: 236 118 324 143 482 260 lat. Tyle nie istnieje jeszcze ten wszechświat i istniał nie będzie.
A gdyby teraz zmienić trochę problem i uwzględnić wartości rytmiczne nut?
Obliczmy, ile może istnieć taktów w metrum 4/4, gdzie najmniejszą wartością rytmiczną jest 64-rka z kropką. Nuty wchodzące w skład tego taktu są 64-rką z kropką lub jej wielokrotnością. Dzięki temu w tym takcie mogą pojawić się takie nuty jak:
- Cała nuta
- Półnuta
- Ćwierćnuta
- Ósemka
- Szesnastka
- Triole ósemkowe i czwórkowe
- I jeszcze wiele innych (bez 32 i 64)
Nie wnikając w obliczenia może istnieć 2648 tych taktów, cały czas wybierając spośród 24 wysokości dźwięków. To jakieś: 8*1067, czyli jeszcze dużo więcej.
No i co, lepiej Ci? Czyli Pi, bez stresu - jak dla mnie możesz jeszcze wydać parę ładnych płytek, a na razie w podzięce przyślij swoją najnowszą, a zobaczymy ile tam wymyśliłeś tych 8-nutowych temacików. Zajmowałem się swego czasu generowaniem takich muzyczek wykorzystując tylko komputer. Przesyłam Ci więc trochę muzyki skomponowanej tylko i wyłącznie przez mój komputer. Nie słuchaj jej jeśli chcesz pozostać takim jakim jesteś...
Marcin „Brian” O’Bober Swoje przyłożył:
Leszek O’LeHoo













