Jaworki - mała wieś niedaleko Szczawnicy na cały drugi tydzień lipca (8-15.07.2007) stała się kuźnią młodych talentów muzycznych. Po raz dziesiąty odbyły się Warsztaty Muzyczne w Muzycznej Owczarni.
Młodzi (ciałem lub duchem) muzycy doskonalili swe umiejętności pod okiem instruktorów w 5 klasach instrumentalnych:
- gitara basowa pod okiem Wojtka Pilichowskiego oraz Adriana Maruszczyka
- gitara elektryczna - Marek Raduli i Bartek Papierz
- perkusja - Tomek Łosowski i Radek Owczarz
- instrumenty klawiszowe - Kamil Barański
- wokal - Elżbieta Zapendowska.
Dodatkowo specjalne wykłady i warsztaty poprowadzili goście specjalni warsztatów:
- Jacek Królik (ex-Brathanki)
- Wojtek Olszak - wykład na temat pracy w studiu (poniedziałek)
- pracownicy firmy Marathone - wykład na temat budowy, konserwacji i regulacji gitar elektrycznych i basowych.
W trakcie codziennych zajęć w klasach wykładowcy wpajali słuchaczom wiadomości z zakresu zarówno wiedzy teoretycznej, jak i praktycznych porad na temat gry. Ze względu na liczność klasy gitary elektrycznej i basowej zostały podzielone w zależności od umiejętności na dwie grupy każda, aby lepiej dopasować materiał zajęć, a żaden ze słuchaczy się nie nudził. Dzięki uprzejmości władz Jaworek i ich mieszkańców zajęcia odbywały się w sumie w trzech miejscach - Muzycznej Owczarni, która gościła gitarzystów, klawiszowców oraz perkusistów, Szkole przeznaczonej dla basistów oraz sali jednego pensjonatów, w której ćwiczyli swoje struny głosowe wokaliści.
Podsumowaniem każdego dnia, a jednocześnie czymś na co czekali wszyscy warsztatowicze było wieczorne jam session trwające zazwyczaj do późnych godzin nocnych. W jego trakcie każdy muzyk, początkujący czy też profesjonalista mógł dać upust swych emocji bez jakiegokolwiek uczucia obciachu. Repertuar jamów był bardzo zróżnicowany - od znanych wszystkim kawałków rockowych i popowych, przez funkujące standardy, po bardzo rozbudowane lecz równie piękne utwory jazzowe. W poniedziałek odbył się fantastyczny koncert formacji PiR2, który dodatkowo wzniecił w warsztatowiczach chęć do pracy i wspólnego grania. W środę zaś odbył się koncert-niespodzianka zespołu Pilichowski Band, który wykonał również dwa utwory z udziałem jednej w z wokalistek. Każdy wieczór był świetną okazją do zawarcia nowych znajomości z muzykami z drugiego końca kraju, a czasem nawet tego samego osiedla. Atmosfera Muzycznej Owczarni udzielała się każdemu inaczej. Bardzo dobrym przykładem jest tu Tomek Łosowski który dwa dni z rzędu zabawiał nas swoją twórczością werbalną i wokalną powstałą w czasie warszatatów - monologiem "Dis is kosmos" oraz piosenką "Nasze kochane Jaworki", którą na pewno zna i pamięta już każdy uczestnik. Dodatkowo każda grupa muzyków mogła skorzystać z indywidualnych zajęć combo, w ramach których wykładowcy po wysłuchaniu kilku utworów w ich wykonaniu oceniali je i udzielali każdemu muzykowi (niezależnie od instrumentu) cennych porad i wskazówek.
Ostatniego dnia wieczorem odbył się koncert finałowy podsumowujący wszystkie wysiłki prowadzących i warsztatowiczów. To wspaniałe wydarzenie rozpoczął koncert wokalistów, po którym nastąpiło wręczenie nagród niespodzianek - gitary, dla jedynego warsztatowicza który nie posiadał własnego instrumentu oraz trzech nagród niespodzianek dla basistów. Następnie do godzin rannych odbywał się rejestrowany finałowy koncert zespołów, powstałych w czasie warsztatów.
Były to moje pierwsze warsztaty w Jaworkach, lecz nie pierwsze w których brałem udział. Jaworki to miejsce o bardzo charakterystycznym klimacie, który udziela się wszystkim. Tu nie da się robić nic innego jak tylko grać muzykę, rozmawiać o muzyce, słuchać muzyki czy nawet ją tworzyć, a już na pewno nie da się tu nudzić. Naprawdę polecam te warsztaty każdemu kto chcę część swojego życia (obojętnie - większą czy mniejszą) poświęcić muzyce. Tak więc do zobaczenia obowiązkowo w przyszłym roku.
Warty posłuchania jest hymn warsztatów autorstwa Tomka Łosowskiego, autor klipu: Tomek Lipiński
Zapraszam również do obejrzenia galerii zdjęć z Jaworek 2007













